Szukaj

Czy profesjonalna stylistka powinna wyklejać 100% rzęs?

Istnieje stereotyp, że profesjonalna stylistka wypełnia 100% rzęs naturalnych kępkami.


Jak się okazuje, przekonanie to jest popularne zarówno u stylistek, jak i wśród ich klientek.


Ktoś nadal pamięta tą zasadę po pierwszym szkoleniu, podczas którego mówiono nam, że nie powinniśmy omijać żadnych rzęs.

Ktoś inny pomyśli sobie o mistrzostwach.

Inna stylistka powie, ze ma klientkę która po aplikacji sprawdza w lustrze czy wszystkie rzęsy są na swoim miejscu.

A jeszcze ktoś inny powie, że inaczej aplikacja będzie zrobiona na pół gwizdka.


Ja za to twierdzę, że owszem - powinniśmy mieć na uwadze wszystkie rzęsy i jest to konieczne, jednak... nie zawsze.


W jakich sytuacjach pomijam rzęsy?


Omijamy rzęsy, które:

1. Wybite są z ogólnej linii wzrostu rzęs i rosną, jakby „pod powieką”. W przypadku aplikacji kępki na taką rzęsę, po otwarciu oczu będzie ona „zwisała”.


2. Rosną nad górnym rzędem. Są to tzw. dzikie rzęsy, które rosną bardzo wysoko na powiece. Średnio jest to około 3-10 rzęs na jednym oku.


3. Znajdują się bardzo blisko kanalika łzowego. Jeśli wykleimy takie rzęsy, klientka po powrocie do domu, wyrwie je nieświadomie, po to aby pozbyć się dyskomfortu.


4. Znajdują się w kąciku zewnętrznym i rosną w dół. Stylizacja będzie wówczas wyglądała nieestetycznie, a zamiast podkreślać walory oka i ukryć ewentualne niedoskonałości, dodatkowo je wyeksponujemy.


5. Znajdujących się w fazie wstępnego anagenu. Aplikacja kępek na tak krótkie rzęsy, sprawi, że po kilku dniach kępka odsunie się od powieki wraz z naturalna rzęsa wykręcając się nieestetycznie na boki, mocno ją dodatkowo osłabiając.


A Ty doklejasz 100% rzęs?

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Efekt KIM